Witajcie.
Jak wam czas leci? Mam nadzieje że od ostatniego postu nikt sobie nic nie zrobił :'')
Dziś chciałabym poruszyć sprawę nie otaczków a podobnych do nich form. A mianowicie Faneczek Andyego Biersacka, Blacka czy jak go tam jeszcze nazywacie.
Otóż niedawno napisałam na Forum pod pewnym tematem dotyczącym BlackVeilBrides.
Napisałam to co myślę, zresztą możecie tutaj przeczytać co myślę obecnie o nich.
Pierwszy komentarz jest mój. Jak widać wyraziłam swoją opinię. Kulturalnie. Nie zaczęłam jej wyzywać. Napisałam że BVB było fajne za czasów Legacy, czyli 2012.
Tu temat się urywa.
To mniej więcej właśnie wtedy, w 2012, zaczęłam ich słuchać. Byłam młoda i głupia. Plakaty, playlisty, czego dusza nie zapragnęła.
Potem było tylko lepiej, tworzyli dobre kawałki. Cała płyta Wretched and Divine: The Story of the Wild Ones przypadła mi do gustu, znałam na pamięć kawałki. Jednak brakowało tego czegoś co miało Fallen Angels, Knives and Pens czy Perfect Wearpon.
To wygląd całego zespołu przyciągał. Muzyka, głos Andy'ego.
Potem nastąpiła cisza. Długa bo aż do 2016. Główny wokalista wypuszcza kawałek. Solowy. Powiem wam że jak pierwszy raz usłyszałam to się totalnie zawiodłam. Liczyłam na dobry posthardcorowy kawałek. A dostałam trochę rocka wymieszanego z dużą dawką Popu.
No kurwa. Co się stało.
A no tak. Komercja.
Widząc teraz na ulicy 11 letnie różowe dziewczynki piszczące do piosenek Andyego, nie do BVB bo przecież to jest zło, aż mnie krew zalewa.
Andy chciał zmienić coś w swoim życiu. Chciał spróbować innej muzyki. Chciał także dotrzeć do szerszej publiczności.
Ale żeby od razu trafiać do gazetki Bravo, najgorszego szmatławca jaki istnieje dla nastolatków (kurwa czytałam ten szajs)
Brak mi słów.
No dobrze. Minęło kilka dni i nagle dostaje wiadomość:
No cóż. Odpowiadałam nadal kulturalnie. Ja osobiście szanuje Andyego. Niech sobie tworzy co tam dusza zapragnie :) Słucham obecnie tylko starych kawałków BVB, nie Andyego. Jego solowej kariery nie toleruje. Mam uczulenie.
Jest dalsza część tej jakże fascynującej rozmowy
Owszem, uważałam się. Dobrze powiedziane.
Wytłumaczyłam trochę hot11 aby poszła po rozum do głowy. No może trochę za ostro. Ale w końcu jej Andy ją uratuje.
(tak wiem, ten błąd razi w oczy. Wybaczcie)
Niestety moja wiadomość była ostania. No cóż.
(EDIT: piszę to równo o 23, 2016.07.14)
Laska mnie zablokowała :) jak widać nie znalazła stosownego argumentu i stać ją tylko na zablokowanie :)
No nie polecam XDD
(EDIT: piszę to równo o 23, 2016.07.14)
Laska mnie zablokowała :) jak widać nie znalazła stosownego argumentu i stać ją tylko na zablokowanie :)
No nie polecam XDD
Chciałam wam powiedzieć że jest wiele innych dobrych a może i lepszych zespołów.
Asking Alexandria (kiedy jeszcze śpiewał Danny było lepsze, ale wokal Denisa też jest cudowny)
Follow My Lead
Escape The Fate
Bullet for My Valentine
I wiele wiele innych.
Jedna z piosenek Asking Alexandri - Killing You :) Jedna z moich ulubionych
Nikogo też nie zmuszam do lubienia tego zespołu ale jest cudowny ♥
Nie mi oceniać, bo tak jak Yume powiedziała nie znam się na muzyce bo wokalistą nie jestem </3 ale mam nadzieje że nie poleci kolejna fala hejtu na mnie za to że mam takie a nie inne zdanie.
Szanujmy się :)
Miło mi się dla was dziś pisało. Pozdrawiam Neko!~~









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz